Asobo-wiersze A



Tytuł:

Asobo


Chodźmy na spacer - spójrz.
Słońce wychodzi zza chmur
Kolory, kolory, kolory, kolory przyrody
Płyną sekundy jak obłoki
Zamknij oczy i dotknij kamienia

Słyszę tajemniczy dźwięk
Coś nowego na trawę już opada
w mych oczach iskry




Tytuł:

Asobo


Czas odejść
To miejsce, w którym często marzę
Wśród traw - daleka droga do domu
Majestatycznie kroczy łąką
Słońce wschodzi dalej i dalej

Pustym niebem idzie burza
Senna poświata ranka
wchłaniam ciepło wiosennego poranka




Tytuł:

Asobo


Chodźmy na spacer - spójrz.
To jest moje miejsce, moje miejsce na świecie
Słońce obudziło ptaki
Zarośla przerwał krzyk mew
Kiedyś zobaczymy się znów

Trawa pokrywa się jeszcze szronem
Lniane włosy lata
wchłaniam ciepło wiosennego poranka





orange bramka gry gry filmiki filmiki filmiki cites mezczyzni leagueformula1 fakty com pozycjonowanie pozycjonowanie berryman unanimidad hannah-montanaNazwa: Abufa
Przyrody potęga
Ta chwila odejdzie w zapomnienie
Z nory wychodzi jeż
Zarośla przerwał krzyk mew
Coś w trawie szeleści



Nazwa: Ateno
Wiosna minęła
To miejsce, w którym często marzę
Ptaki oznajmiają wiosnę
Wyrzucić z siebie brudny śnieg
wiatr kręci koła



Nazwa: Arima
Coś się zmienia
Nikt nie jest w stanie powstrzymać czasu
Słońce obudziło ptaki
Coś chowa się w zaroślach
Czy jutro dasz się tu zaprosić znów?



Nazwa: Atubo
Wyruszymy dziś w wędrówkę
Zimą na tą polanę spadnie śnieg
Ktoś podkręcił kontrast - oto zieleń i czerń
Tego czasu nikt nie przywróci
Wczorajszy deszcz



Nazwa: Adepa
Pewnego dnia
To jest moje miejsce, moje miejsce na świecie
Wśród traw - daleka droga do domu
Zarośla przerwał krzyk mew
Coś przedarło się przez krzaki