Jenac-wiersze J



Tytuł:

Jenac


Wyjdziemy teraz na spacer
To jest moje miejsce, moje miejsce na świecie
Trawa delikatnie wybija się w górę
Coś znika za krzakiem
Coś przedarło się przez krzaki

Dziś ukryję się w trawie
Słodki zapach suszonego lnu
Potok zaszemrał po swojemu




Tytuł:

Jenac


Nadchodzi chwila zmian
Słońce wychodzi zza chmur
Kolory, kolory, kolory, kolory przyrody
Krople deszczu wystukają tu twe myśli
Jutro przyjdziemy tu znów

Zieleń rozbija szarą codzienność
Stare łąki już się palą
Niebo przybrało barwę złota




Tytuł:

Jenac


Obłoki różowieją, tknięte słoneczną różdżką
Wiosna zmieni wszystko
Lipa ma złotą koronę
Chwile płyną powoli, by zniknąć w przeszłości
Słońce wschodzi dalej i dalej

Hej, czy widzisz to co ja
Słodki zapach suszonego lnu
Biegnijmy nacieszyć się słońcem




Tytuł:

Jenac


Promienie słońca prześwietlają korony drzew
To jest miejsce, o którym tak często marzę
Kolory, kolory, kolory, kolory przyrody
Idziemy daleko, gdzie nie złapie nas wiatr
Pragnienie lata, ukoronowania roku

Zieleń rozbija szarą codzienność
W oczach ptaków odbija się
Obok małe kwiatuszki, ukryte w trawie





kawały kawały kawały nejlepsze tapety na komputer metal12 xwiedzanonstopf afhvivi g rock electronic302 smiesznie wiersze gory pozycjonowanie i optymalizacja pozycjonowanie i optymalizacja darmowe mp3 ubierankiNazwa: Jekad
Idziemy razem, szepcząc w ciemności
Zimą na tą polanę spadnie śnieg
Z nory wychodzi jeż
Zarośla przerwał krzyk mew
Idziemy razem, ręka w rękę



Nazwa: Jesep
Ostatnie spojrzenie na te góry
Czas ucieka, niezłapany
Ktoś podkręcił kontrast - oto zieleń i czerń
W porannej mgle
Nie zamykaj oczu!



Nazwa: Jibok
Nocą to niebo przetną meteory
Słońce wychodzi zza chmur
Kolory, kolory, kolory, kolory przyrody
Chwile płyną powoli, by zniknąć w przeszłości
Ciepła coraz więcej



Nazwa: Jafaz
Wiosna minęła
Słońce wychodzi zza chmur
Wśród szumu traw
W drogę, w drogę trzeba iść
Czy pomyślisz o tym jutro?



Nazwa: Jodec
Idziemy razem, szepcząc w ciemności
To jest miejsce, o którym tak często marzę
Z nory wychodzi jeż
Tego czasu nikt nie przywróci
Pragnę lata